Momentami nie wytrzymuję.
Łzy stają się codziennością ukrywaną pod wymuszonym uśmiechem,
tylko po to
by nikt nie pytał co się dzieje.
Choć czasem tak idealnie udaję szczęśliwą dziewczynę,
dla której życie jest czymś cudownym,
to z dnia na dzień kruszę się coraz bardziej,
może niepotrzebnie,
bo przecież mam wszystko co najważniejsze.
Ale zrozum.
Brakuje mi oddechu,
Jego oddechu.
Zadedykowanego tylko i wyłącznie dla mnie.
Brakuje mi ciepła tych dłoni,
Jego głosu i zapachu,
małego 'tęsknię' w wiadomości, dzięki któremu uśmiech na twarzy
był przyjemnością.
Łzy stają się codziennością ukrywaną pod wymuszonym uśmiechem,
tylko po to
by nikt nie pytał co się dzieje.
Choć czasem tak idealnie udaję szczęśliwą dziewczynę,
dla której życie jest czymś cudownym,
to z dnia na dzień kruszę się coraz bardziej,
może niepotrzebnie,
bo przecież mam wszystko co najważniejsze.
Ale zrozum.
Brakuje mi oddechu,
Jego oddechu.
Zadedykowanego tylko i wyłącznie dla mnie.
Brakuje mi ciepła tych dłoni,
Jego głosu i zapachu,
małego 'tęsknię' w wiadomości, dzięki któremu uśmiech na twarzy
był przyjemnością.

Obiecałam i jestem :))
OdpowiedzUsuńProlog już mnie zaczarował... jeszcze przeczytałam bohaterów i jestem pełna podziwu. Strasznie ci zazdroszczę tego lekkiego stylu pisania... wtedy nic się nie liczy tylko opowiadanie. Czuję się jak bym była obok bohaterów i wszystko obserwowała ale oni mnie nie widzą ;P
No to czekam na rozwój akcji :))
Weny na pisanie, buziaki :*
Nie chcę cię popędzać, ale nie dałoby się dodać pierwszego rozdziału troszkę szybciej? Ja tyle nie wytrzymam! :) Masz talent do pisania takich... wierszy (jeśli chodzi o prologi oczywiście). Bardzo podoba mi się wstęp i mam nadzięję, że niedługo pojawi się kontynuacja. :)
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie: http://lifein-differentstyle.blogspot.com/
Bardzo ciekawy prolog. Już widzę, że historia mi się spodoba, bo masz świetny styl pisania. Może ten tekst niewiele zdradza, jednak myślę, że warto poświęcić opowiadaniu chwilę czasu. Z niecierpliwością czekam na pierwszy rozdział. :)
OdpowiedzUsuńZapraszam również do siebie. :)
http://delirium-fanfiction.blogspot.com/
Prolog bardzo króciutki i nie mówi za wiele, ale przecież o to właśnie chodzi w początkach, prawda? Dlatego nie ma się do czego przyczepić tutaj. Mamy nieco zarysowaną sytuację - dziewczyna, która cierpi z powodu rozłąki z kimś ważnym, tęskni za nim i być może chciałaby wrócić do starych czasów. Na pewno będę tutaj zaglądać, jeżeli możesz to powiadamiaj mnie o nowościach (tt: @estasoledad13 albo na blogu), czekam niecierpliwie na rozdział pierwszy! Gorąco pozdrawiam i zapraszam również do siebie:
OdpowiedzUsuńhttp://tajemnicze-serce.blogspot.com/
Prawie nic nie wiem, ale jestem ciekawa co takiego skrywają słowa zawarte w prologu. No bo przecież w jakiś sposób muszą nawiązywać do całości opowiadania, prawda?
OdpowiedzUsuńRozłąka? Samotność? A może.. nie tego dowiem się później. ;)
Morgan Jade.
Piękny wstęp. Pierwszy raz spotykam się z prologiem robionym na wiersz. To daje ogromniasty plus i gwarantuje, że będę czytała. Cóż, niewiele mogę powiedzieć. Tylko tyle, że czekam na rozdział pierwszy, bo bardzo mnie zaintrygowałaś.
OdpowiedzUsuńxx
@YourLittleBoo1
ps; zapraszam jeszcze do spamu, bo to ważne dla mnie.
Ech, nie ma spamu... Więc tutaj zaproszę Cię na niedługi prolog :)
Usuńhttp://zawsze-celuj-w-ksiezyc.blogspot.com/
Jaki smutny, ale piękny prolog. Zobaczymy, co stanie się w pierwszym rozdziale. Bardzo podoba mi się ten prolog, naprawdę, bardzo :) Pozdrawiam i życzę inspiracji, M x
OdpowiedzUsuńZapraszam także do przeczytania mojego opowiadania - hypnnotist.blogspot.com - oraz zachęcam do komentowania rozdziałów. Mam nadzieję, że moja historia przypadnie Ci do gustu. Trzymaj się!
Cześć, jak się dziś czujemy? :) Informuję Cię, że Twój blog został nominowany, przeze mnie, do LIEBSTER AWARD! Serdecznie Ci gratuluję i zapraszam tutaj - http://hypnnotist.blogspot.com/p/liebster-award.html - by dowiedzieć się więcej. Trzymaj się! Pozdrawiam, M x
OdpowiedzUsuń